b. dyrektor Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk
Poznałem Sergiusza wiele lat temu kiedy kierowałem Polskim Komitetem IAESTE -Międzynarodowej Organizacji Studenckich Staży Technicznych. Sergiusz jako osoba reprezentująca Organizację Studencką ZSP, jakkolwiek finansista i ekonomista z wykształcenia, imponował zrozumieniem wagi praktycznej wiedzy z zakresu nowoczesnej technologii dla edukacji. Z jego skutecznej pracy na rzecz ułatwień w wyjazdach studentów na staże zagraniczne skorzystało tysiące studentów.
Po latach, kiedy w mojej zawodowej karierze przyszło mi odpowiadać za budowanie pozycji Polski w Europejskich Programach Kosmicznych zjednoczonej Europy, drogi nasze ponownie się zbiegły. Sergiusz Najar jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, które odpowiadało za udział Polski w Programie Galileo - europejskiej nawigacji satelitarnej - był świetnym partnerem wspólnych działań.
Doskonale znając Europę, rozumiejąc siłę technologii i konieczność wybijania się Polski na współpartnerstwo w tym zakresie, znowu umiejętnie skracał drogę do osiągnięcia tego celu.
Tak samo było w trakcie jego pracy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, kiedy zawsze można było skorzystać z jego rad odnośnie spraw europejskich. Korzystałem z tego, gdyż wiedziałem, że przy uwzględnieniu optyki Sergiusza moje decyzje trafią co najmniej blisko dziesiątki.
Kiedy zakończyłem po szesnastu latach pracę jako dyrektor Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, z Sergiuszem spotkałem się ponownie i to w ramach Rady Doradczej HayGroup Poland, gdzie przez ostatnie trzy lata staraliśmy się dzielić doświadczeniem z zakresu relacji pomiędzy różnymi pozycjami pracowniczymi i płacowymi w nowoczesnych firmach. HayGroup Poland - firma konsultingowa mająca doskonały globalny ogląd przedsiębiorstw i rynku - dawała Sergiuszowi szerokie pole demonstrowania jego intelektualnej rzutkości.
Jakkolwiek moje kontakty z Sergiuszem zawsze były zawodowe to jednak zauważyłem, że jest to przesympatyczny i dowcipny człowiek, zawsze dążący do zrobienia czegoś nowego i dobrego.
Sergiusz kandyduje z Ziemi Opolskiej. Tak jak ja zawsze wsłuchiwałem się w jego rady, proszę by teraz on wsłuchał się w moją: Sergiuszu nabądź talizman - opolski kubek z „porcelany opolskiej" w piękne, drobniutkie kwiatki. Mnie towarzyszy on skutecznie od dziesiątków lat. A kiedy zostaniesz europosłem, czego nam wszystkim życzę, promuj również ten opolski talizman w Zjednoczonej Europie.
Tak, dla Sergiusza kolejny etap to Parlament Europejski, a dla naszego kraju to kolejne korzyści z Jego działalności.